Return to site

Kostrzyńska Siekierezada

Trwa w Gorzowie dyskusja na temat wycinki 250 drzew wzdłuż ulicy Kostrzyńskiej.
 

Toczy się ona wokół wniosku Prezydenta o odstępstwo od warunków technicznych, złożonego na ręce Wojewody Lubuskiego. Wniosek​ o odstępstwo​ ​składa​ ​się​ ​między innymi​ ​w​ ​przypadku,​ ​gdy​ ​przepisy​ dotyczące odległości jezdni od drzew, ​stają​ ​w konflikcie​ ​z​ ​koniecznością​ ​uratowania​ ​elementu​ ​krajobrazu​ ​o​ ​szczególnie​ ​cennych​ ​walorach.

Co mówi prawo?

Rozporządzenie, na które powołuje się magistrat, mówi o tym, że odległość pnia drzewa od krawędzi jezdni nie powinna być mniejsza niż 3,0 m, a w wypadku przebudowy albo remontu drogi dopuszcza się mniejszą odległość, jeśli będą spełnione pozostałe warunki określone w rozporządzeniu. Jednak prawo budowlane daje możliwość odstępstwa od tych przepisów w przypadkach szczególnie uzasadnionych. Zgodę na odstępstwo może wydać Wojewoda, po uzyskaniu pełnomocnictwa od Ministra.
 

W naszym przypadku Minister upoważnił Wojewodę Lubuskiego do wydania zgody na odstępstwo od przepisów, czyli na pozostawienie drzew.

Poniżej informacja, która nadeszła z Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa:

Panie Redaktorze,

w nawiązaniu do Pańskiego artykułu pt.: "Wytną 250 drzew. To już przesądzone!" informujemy, że zgody na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych nie udziela Minister Infrastruktury i Budownictwa, a Wojewoda. Minister jedynie upoważnia Wojewodę do udzielenia takiej zgody. W przypadku uzyskania upoważnienia Ministra, Wojewoda może udzielić lub odmówić zgody na odstępstwo, natomiast w przypadku braku upoważnienia Ministra, takiego odstępstwa Wojewoda udzielić nie może.
 

W opisanym przypadku Wojewoda Lubuski uzyskał upoważnienie do udzielenia zgody na odstępstwo w większości wnioskowanych przepisów techniczno-budowlanych, w tym na zmniejszenie odległości pni drzew od krawędzi jezdni drogi wojewódzkiej nr 132. Odmowa dotyczyła wyłącznie niezapewnienia odpowiedniej widoczności na skrzyżowaniach i zjazdach – nie mówiła o konieczności wycinki drzew. Wnioskodawca był wzywany do przedstawienia dodatkowych wyjaśnień, np. czy drzewa objęte są szczególną formą ochrony. Projektant nie zaproponował też rozwiązań zamiennych, minimalizujących niebezpieczeństwo związane z niezachowaniem warunków widoczności na drodze.


Zapewnienie bezpieczeństwa ruchu drogowego jest czynnikiem kluczowym przy rozpatrywaniu wniosków o udzielenie upoważnienia do udzielenia zgody na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych. Odstępstwo to nie może powodować m. in. zagrożenia życia ludzi. W tym przypadku, przy niezachowanym warunku odpowiedniej widoczności na skrzyżowaniach i zjazdach prawdopodobieństwo wystąpienia takiego zagrożenia jest bardzo duże.

MIB rozpatrując wnioski o udzielenie upoważnienia do wyrażenia zgody na odstępstwo bazuje wyłącznie na dokumentacji przedstawionej przez Wojewodę. Każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie, jednakże priorytetem jest zawsze bezpieczeństwo uczestników ruchu.
 

Z pozdrowieniami,

Zespół prasowy

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa”

Dlaczego więc drzewa mają iść pod topór?

Z uzyskanych informacji wynika, że Miasto przedstawiło projekt zakładający wycinkę wszystkich drzew, z dołączoną prośbą o odstępstwo od rozporządzenia w zakresie tej wycinki.

Wojewoda uznał, że nie ma potrzeby wycięcia wszystkich drzew, wystarczyło udzielić dodatkowych wyjaśnień, jak np:

  1. czy droga jest wpisana do rejestru zabytków

  2. czy można zastosować rozwiązania alternatywne, minimalizujące ryzyko braku widoczności w formie projektów zamiennych .

Wniosek o pozostawienie wszystkich drzew był z góry skazany na porażkę, natomiast przy odrobinie dobrej woli ze strony Magistratu, być może udałoby się znaleźć rozwiązania ratujące część tych najbardziej wartościowych drzew.
 

Miasto jednak zignorowało propozycję Wojewody i nie dostarczyło projektu zamiennego, skazując tym samym wszystkie drzewa na ścięcie. Wobec braku przedłożenia projektów z zachowaniem drzew, Wojewoda nie miał innego wyjścia jak odmówić zgody na odstępstwo.
 

Wynikiem jest projekt przewidujący Kostrzyńską Siekierezadę.

Przepis rozporządzenia o odległości 3m od jezdni dotyczy z założenia nowych nasadzeń, natomiast istniejąca zieleń przyuliczna ma przede wszystkim nie zagrażać użytkownikom drogi. Stąd też sugestia Wojewody, aby nie wycinać wszystkich drzew, gdyż nie ma takiej potrzeby.

Wbrew temu, co twierdzą przedstawiciele prezydenta, są jeszcze możliwości w kwestii ratowania drzew. Można ponowić prośbę o odstępstwo od rozporządzenia wraz z dołączeniem projektu zamiennego zgodnie z sugestiami Wojewody. Można ponowić prośbę o odstępstwo od rozporządzenia wraz z dołączeniem projektu zamiennego zgodnie z sugestiami Wojewody.
W związku z tym, że drzewa nie kolidują z istniejącą i projektowaną infrastrukturą, można rozpocząć inwestycję na bazie obecnego projektu, jednocześnie występując o zmianę decyzji w części dotyczącej wycinki 100-letniej alei.

ROZWIĄZANIE 1

Ograniczenie prędkości jako jedyny lub jeden z kilku elementów rozwiązań zastępczych.

ROZWIĄZANIE 2

Montaż luster drogowych w newralgicznych miejscach, z których widoczność jest szczególnie niekorzystna

ROZWIĄZANIE 3

Wycinka tylko tych drzew, które bezpośrednio przy zjazdach z Kostrzyńskiej zasłaniają widoczność.

ROZWIĄZANIE 4

Podjęcie próby wpisania alei do rejestru zabytków

Wybrano jednak najprostszą opcję, czyli wyczyszczenie pasa drogowego ze wszystkich drzew.

Dziwi bardzo fakt, że Prezydent na prośbę Wojewody nie przygotował rozwiązań zamiennych, mogących przecież uchronić większość drzew. Wydawać się może, że to Wojewodzie - bardziej niż Prezydentowi Miasta - zależało na tym, aby zachować drzewa.
 

Patrząc na frywolność, z jaką Miasto oddaje pod topór aleję, rodzi się pytanie:

Jak się ma fakt wycięcia jednego z najstarszych i ważniejszych korytarzy zieleni w mieście z ogłoszonym i rozstrzygniętym przez Miasto konkursem na kompleksową ochronę i organizację zieleni w mieście? Przy takim tempie wycinek, zanim przystąpimy do realizacji konkursu, zwycięski projekt będzie już nieaktualny.
 

Słychać już o kolejnej decyzji o wycince – tym razem aleja drzew przy stadionie na Olimpijskiej. Tam ponoć wycinka niezbędna jest ze względu na przebudowę boisk piłkarskich.

Drzewa a bezpieczeństwo na drodze.

Nie drzewa, a nadmierna prędkość (80 proc. wypadków w Polsce), oraz prowadzenie w stanie nietrzeźwości (ponad 30 proc.) są w Polsce podstawową przyczyną wypadków.

Dostępne są badania, które pokazują, że drzewa wpływają na bezpieczeństwo poprzez wytyczanie kierunku jazdy, osłanianie drogi przed słońcem i olśnieniem powodowanym przez inne pojazdy. Ponadto przeciwdziałają znużeniu, urozmaicają drogę, przeciwdziałając zmęczeniu. Kierowcy jadący trasami zadrzewionymi poruszają się podświadomie wolniej.

Do wypadków związanych z wjechaniem na drzewo najczęściej dochodzi poza terenem zabudowanym, gdzie samochody osiągają duże prędkości. W mieście jeździ się wolniej. Warto zwrócić uwagę, że drzewa przy Kostrzyńskiej mogą paradoksalnie uratować komuś życie, ponieważ za nimi planowany jest chodnik. Wyobraźmy sobie sytuację, gdy chodnikiem idzie rodzina, a samochód wypada z drogi. Gdy nie ma drzew, na których samochód mógłby się zatrzymać, uderza on w pieszych. Brzmi nieprawdopodobnie? To warto przypomnieć sobie nie tak dawny wypadek z Kamienia Pomorskiego (6 ofiar).

Wychodząc z założenia, że przy drogach nie powinno być nic, co może zagrozić człowiekowi kiedy zjedzie z drogi, należałoby usunąć wszystkie słupy, latarnie a nawet bariery chroniące pieszych.

Kilka faktów na temat argumentów podanych przez urząd:

1. Ochrona​ ​akustyczna

Tramwaj​ ​i​ ​pociągi​ ​nadal​ ​będą​ ​jeździć,​ ​ruch​ ​będzie​ ​nieco​ ​większy,​ ​więc​ ​hałas​ ​nie​ ​zmniejszy

się​ ​znacząco​ ​po​ ​zmianie​ ​nawierzchni​ ​drogi.​ ​Drzewa​ ​to​ ​najlepsza​ ​ochrona,​ ​zarówno​ ​przed

nadmiernym​ ​hałasem,​ ​jak​ ​i​ ​przed​ ​pyłami​ ​i​ ​spalinami.

2. Wzrost natężenia ruchu na Kostrzyńskiej
W tej chwili ruch jest tam znikomy (zapewne swój wpływ na to ma jakość nawierzchni), ale po jej przebudowie nie mamy pewności, iż wzrośnie on do monstrualnych rozmiarów. Kostrzyńska niestety nie prowadzi (a dalej jej przedłużenie, czyli Aleje 11 Listopada i Sikorskiego) do trasy średnicowej, czy innej drogi, która umożliwia szybkie poruszanie się po mieście. Wpuszcza cały ruch bezpośrednio na najbardziej zakorkowane skrzyżowanie w mieście - Al Konstytucji z Estkowskiego.

Czy chcemy już totalnie zablokować ruch w tym miejscu, zachęcając ludzi do korzystania z Kostrzyńskiej, zamiast do wyboru alternatyw?

Ludzie jadący z podmiejskich miejscowości od strony Kostrzyna do pracy w Gorzowie, zwykle kierują się:

  • do Strefy na Baczynie, poprzez ulicę Dobrą,

  • na Górczyn (Stilon i zakłady na Podmiejskiej – poprzez trasę wiodącą Dobrą, Myśliborską, Trasą Średnicową i dalej w zależności od wariantu albo Walczaka, albo Podmiejską),

  • w niewielkim stopniu na Zamoście - pewien odsetek podróżnych kieruje się od strony Kostrzyna do Zamościa. Te osoby często wybierają obwodnicę, która szybko, z pominięciem Śródmieścia, łączy Zakanale- a dalej przez Trasę Nadwarciańską Zamoście, zachodnimi obrzeżami miasta.

Jak widać, ostateczne determinacje podróży posiadają dużo korzystniejsze alternatywy, niż podróż Kostrzyńską do Centrum, gdzie następnie należy przejechać śródmiejskimi ulicami, niedostosowanymi dla dużego ruchu samochodowego (rodowód często jeszcze XIX wieczny).

3. Wzrost ruchu jak na Wyszyńskiego

Ruch na Wyszyńskiego wzrósł nie dlatego, że odbudowano drogę (tak to trzeba nazwać), tylko dlatego, że miasto nie jest atrakcyjne do zamieszkania i ludzie przenoszą się na suburbia, czyli do Kłodawy i Chwalęcic. Między 2009 a 2016 takich przenosin było dużo, wygenerowały one dodatkowy ruch.

Gmina Bogdaniec nie rozbudowuje się aż tak gwałtownie. Poza tym ma kolej, która jest szybsza od auta. Tutaj dochodzi kwestia zarządzania transportem publicznym. Do dnia dzisiejszego nie powstał wspólny bilet obejmujący komunikację miejską, gminną oraz transport kolejowy. A linia na Kostrzyn (również na Krzyż) to ponad 40 procent ruchu kolejowego w całym województwie lubuskim, z potencjałem do dalszego wzrostu udziału. Ten szlak jest wyremontowany i przy odpowiednich zachętach (częste kursy w równych taktach, węzły przesiadkowe łączące transport publiczny z koleją, tanie bilety aglomeracyjne na wszystkie rodzaje transportu publicznego w formie karty miejskiej, bądź aglomeracyjnej), miasto i powiat są w stanie zachęcić część podróżnych do pozostawienia auta w domu i przesiadki na kolej. A to oznacza jeszcze dodatkowe zmniejszenie ruchu kołowego na Kostrzyńskiej, a przynajmniej utrzymanie go na obecnym, niewielkim poziomie.

4. Wyliczenia urzędników w sprawie wycinki drzew

pierwotnie pojawiała się liczba kilkunastu drzew poświęconych na rzecz budowy zatok autobusowych. Teraz podaje się, że chodzi o 122 drzewa, z czego 40 koliduje z zatokami, chodnikami, ścieżkami rowerowymi i przejściami dla pieszych. 82 będą wycięte, bo ograniczają widoczność na 32 zjazdach na Kostrzyńską

5. Zatoki

Jakie linie autobusowe będą regularnie obsługiwać zatoki autobusowe?

Z racji biegnącej obok linii tramwajowej, zatoki będą obsługiwać przede wszystkim linie nocne. Zatem, czy nie wystarczy tylko wymalować oznakowania poziomego (koperty) pod postój autobusu przy przystanku? Jeśli zatoki będą spełniały swoją rolę tylko nocą, kiedy ruch jest najmniejszy, to czemu ma służyć podnoszenie kosztów inwestycji?

Zapewne pojawią się głosy mówiące, iż będziemy musieli organizować komunikację zastępczą, gdy trzeba będzie wyłączyć z użytkowania sieć tramwajową. Pamiętajmy jednak, że większość remontów istniejących linii tramwajowych w ramach planu transportowego będzie skoordynowana z remontem Kostrzyńskiej, aby za jednym zamachem przebudować całe torowiska w tym samym czasie. Można zatem założyć, że nowe torowiska będą ulegać awarii w znacznie mniejszym stopniu niż obecne, a tym samym nie będzie aż tak dużego zapotrzebowania na organizację komunikacji zastępczej po wykonaniu wszystkich remontów, szczególnie na odcinku ul. Kostrzyńskiej.

6. Kolizje z drogami rowerowymi

W całym mieście są mieszane ciągi pieszo-rowerowe, drogi pieszo-rowerowe oraz drogi rowerowe. Droga rowerowa to wydzielona droga przeznaczona do ruchu tylko rowerowego. Aby wyznaczyć ciąg mieszany pieszo - rowerowy wystarczy zachować 3m pas pod chodnik, po którym dopuści się ruch rowerowy. Przy niewielkim ruchu pieszym na tym odcinku rowerzyści, zachowując oczywiście odpowiednie zasady bezpieczeństwa, nie będą nikomu zawadzać, gdyż na takim ciągu pierwszeństwo ma pieszy.

Po co nam w mieście drzewa?

Drzewa to ważny element ekonomiczny, ekologiczny i społeczny miasta:

  • drzewa i krzewy regulują temperaturę otoczenia, ograniczają oddziaływanie tak zwanej miejskiej wyspy ciepła.

  • drzewa redukują prędkość wiatrów, przyczyniając się zimą do ograniczenia strat ciepła.

  • przyczyniają się do zwiększenia wilgotności powietrza łagodząc suszę miejską, zarówno poprzez transpirację jak i okresowe zatrzymywanie wody w koronach, na liściach, a także poprawiając wchłanianie wody opadowej przez glebę – ułatwiają retencję wody, zmniejszają jej spływ do kanałów burzowych.

  • drzewa produkują tlen i pochłaniają dwutlenek węgla, są w tym jednak najbardziej efektywne, ze względu na rozmiary. Poza tym pochłaniając dwutlenek węgla wbudowują go „na stałe” w drewno, czego nie są w stanie dokonać rośliny zielne, których tkanki butwieją i wydzielają dwutlenek węgla jeszcze w tym samym, najdalej następnym roku.

  • drzewa potrafią ograniczyć zapylenie powietrza nawet do 75%.

  • drzewa wykazują niezwykłe właściwości fotoremediacyjne – pochłaniają wiele zanieczyszczeń gazowych i płowych, w wyniku rizofiltracji oczyszczają wody opadowe. Fitoremedjacja, jest w praktyce jedynym sposobem na oczyszczanie zdegradowanych siedlisk przyulicznych i innych miejskich.

  • tłumią miejski hałas – poprzez rozpraszanie i pochłanianie łagodzą szorstkość dźwięków.

  • drzewa są miejscem, w którym przebywają liczne owady ptaki i ssaki, bez drzew w mieście by ich nie było. Szczególnie cenne są w tym przypadku drzewa stare, w tym dziuplaste. Drzewa ogrywają zatem ogromną rolę w kształtowaniu różnorodności biologicznej ekosystemów miejskich."

  • im bliżej drogi znajdują się drzewa, tym ich możliwości oczyszczające większe – nawet do 9 razy większe w porównaniu do drzew oddalonych od ulic.
  • drzewa zmniejszają zanieczyszczenie tlenkiem węgla, tlenkami azotu, ozonu i szczególnie niebezpiecznymi wielopierścieniowymi węglowodorami aromatycznymi. Za te substancje odpowiadają samochody i tzw. niska emisja, czyli palenie w piecach węglem, koksem, czy śmieciami. Im bliżej drogi znajdują się drzewa, tym ich możliwości oczyszczające większe – nawet do 9 razy większe w porównaniu do drzew oddalonych od ulic.

  • rachunki ocienionej przez drzewa nieruchomości są o ok. 15-35% niższe, ponieważ zmniejsza się zapotrzebowanie na energię (drzewa zarówno ochładzają powietrze latem, jak i zapobiegają nadmiernemu wychładzaniu się budynków zimą).

  • trwałość asfaltu dzięki cieniowi przedłuża się z 7-10 lat do 20-25. Wiąże się to ze zmniejszonym nagrzewaniem powierzchni w ciągu dnia i wychładzaniem jej w nocy (zjawisko erozji wietrznej).

  • drzewa również zwiększają bezpieczeństwo poprzez stworzenie przyjemniejszej w odbiorze przestrzeni zachęcającej do chodzenia – więcej ludzi, to większy nadzór społeczny.

Z tym wiąże się kolejne pozytywne oddziaływanie drzew – przyczyniają się one do wzrostu przychodu lokali usługowych o 20% zlokalizowanych wzdłuż zadrzewionych ulic, właśnie dlatego, że więcej osób przemieszcza się takimi ulicami na piechotę i mogą spontanicznie do jakiegoś sklepu wejść i zrobić zakup.

  • drzewa również zwiększają wartość nieruchomości z nimi sąsiadujących. Badania naukowe wskazują jednoznacznie, że jesteśmy gotowi więcej zapłacić za mieszkanie, z którego okien widać drzewa.

  • drzewa wpływają również na psychikę i zdrowie człowieka – obniżają agresję, stres, napięcie i ciśnienie krwi, również u prowadzących pojazdy mechaniczne, redukując tzw. „road rage”, czyli stan wściekłości drogowej w czasie prowadzenia auta.

  • uspokajające działanie drzew odnosi się również do osób dotkniętych ADHD. U dzieci i młodzieży drzewa zaś wpływają na twórczy sposób myślenia i zdolność koncentracji

Dlaczego nasadzenia nie równoważą strat? Bo stare drzewa są cenne i są nam potrzebne.

Stuletni buk pochłania rocznie ok. 4800 kg CO 2 i produkuje 3500 kg tlenu, który starcza dla 10 osób na rok. Taką samą produktywnością będzie się charakteryzować 1700 drzewek 10-letnich, zajmujących 265 razy większą powierzchnię niż dojrzały buk.

Opracowanie - Ludzie dla Miasta:
Paweł Kurtyka
Grzegorz Witkowski
Marta Bejnar Bejnarowicz
Alina Czyżewska
 

Ulica Kostrzyńska z drzewami i wizja bez drzew.

All Posts
×

Almost done…

We just sent you an email. Please click the link in the email to confirm your subscription!

OKSubscriptions powered by Strikingly