To już DZIEWIĄTA zmiana Regulaminu Organizacyjnego Urzędu Miasta Gorzowa Wlkp. w tej kadencji. Absolutny, ogólnopolski rekord!

Dobry Regulamin Organizacyjny = sprawnie działająca urzędowa maszyna. Każdy urzędnik, dyrektor, wydział wie, co robi , co będzie robił za pół roku i za co będzie rozliczony; może planować, usprawniać pracę, budować strategię. Nie muszę więc chyba mówić, że częste zmiany Regulaminu wpływają na destabilizację, nastrój niepewności, na brak możliwości planowania rozwoju wydziałów, długofalowego projektowania pracy, na "wędrówkę" kompetencji, dokumentów - akt, segregatorów, plików, zadań. Naturalny jest również chaos i dezoreintacja pracujących, ponieważ te zmiany są wprowadzane bez rozmowy z nimi. Tak, w Gorzowie pracownicy, w tym dyrektorzy, o zmianach ich dotyczących dowiadują się z BIP-u. Raz jest wydział, raz biuro, raz podlega temu, a raz innemu, a czasem nikomu, raz zadania i odpowiedzialność jest tu, a czasem gdzieś indziej. Albo znienacka powstaje coś nowego. Prezydent serwuje swoim pracownikom urzędowe biegi na orientację. Ciekawe, czy ktoś się jeszcze w tych zmianach orientuje? I czy urzędnicy kojarzą, kto obecnie jest ich kolejnym przełożonym?

Przeczytajcie urzędową informację na ten temat, pod mylącym tytułem "Aktualizacja schematu organizacyjnego": http://www.gorzow.pl/PL/3235/1736/Aktualizacja_schematu_organizacyjnego/k/,

a potem zapraszam do analizy dokumentu o dziewiątej zmianie (http://bit.ly/2e0VlNX).

Po co te zmiany?

Naczelną nowością Dziewiątej Zmiany jest więc utworzenie Wydziału Promocji i Informacji, przekazanie mu wielu kompetencji Wydziału Organizacyjnego, ustanowienie go kontrolerem komunikacji i kanałem dostępu do prezydenta. W przekazie "dla ludu" i mediów jakoś to pominięto, na końcu zdawkowo o nim wspomniano. Z lektury nowego Regulaminu widać natomiast ogromne rozszerzenie kompetencji tego jakże "kluczowego" dla władzy wydziału.

Skupmy się teraz i spróbujmy podsumować ostatnie 2 lata:
1. na starcie Promocja była częścią Wydziału Kultury i Promocji. Została przeniesiona na momencik do nowo utworzonego Biura Konsultacji, Rewitalizacji i Promocji, a potem do kolejnego nowego tworu - samodzielnego Biura Prasowego, z szefową Agatą Dusińską i nieformalnym kreatorem polityki PR-owej, czyli "tajnym" doradcą Adamem Piechowiczem. To on wybrał Ewę Sadowską-Cieślak do roli fasadowej rzeczniczki urzędu (przekaz do mediów i "ludu" i tak reżyserował Adam Piechowicz, wszystko przechodziło przez jego gabinet). Mimo że Piechowicz oficjalnie pożegnał się z Gorzowem w lutym, wciąż w urzędzie bywa. Ciekawe.
2. Kiedy Dusińska w kwietniu dostała większą władzę, czyli dyrektorowanie Wydziałowi Organizacyjnemu, Biuro Prasowe zniknęło, kompetencje prasowe zostały przeniesione "pod nią" - do Wydziału Organizacyjnego (chyba do Kancelarii Prezydenta, ale kto to ogarnia, czy Kancelaria była wtedy już czy jeszcze w Organizacyjnym?), a utworzono Biuro Promocji. Przez chwilę szefowała mu Ewa Pawlak, ale szybko ją pożegnano. Od tego czasu nie ma dyrektora, była p.o, teraz jest wakat. A Dusińska podobno popadła w niełaskę i dlatego została oddelegowana do Biura Obsługi Inwestora (choć inni mówią, że tam będzie dbała o kapitał biznesowy na wybory, bo jest dużo euro na zbrojenia terenu pod inwestycje. Ale to chyba jakieś paskudne plotki). Więcej o zmianie stanowiska i kompetencjach Agaty Dusińskiej - TUTAJ.
3. Teraz utworzono odrębny Wydział Promocji i Informacji, pod nim jest obecnie referat Kancelarii Prezydenta Miasta, utworzony czy przeniesiony skądś gdzieś po drodze, przy Szóstej czy Ósmej Zmianie, w miejsce zlikwidowanego wcześniej Biura Prezydenta Miasta...
Jeszcze się orientujecie? Bo ja już powoli nie :)
I za chwilę objawi się nam nowy dyrektor od Promocji...

Reasumując: w niecałe 2 lata stworzono, zlikwidowano, wcielono kilka bytów o częściowo nakładających się zakresach zadań, które zajmują się promocją i PR-em. Szefowało im już 5 osób, na horyzoncie majaczy szósta. W dwa lata! Pracownicy wędrowali z budynku do budynku, od biurka do biurka, rozchodzili się po czym znów spotykali, dokumenty rozdzielano, przekazywano, zwracano, tasowano... Uff! Czy leci z nami pilot?

Co nowego w Dziewiątej Zmianie?

Informacja przedstawiona na stronie urzędu to jedno, a rzeczywistość to drugie. Co pominięto?

- że media mają utrudniony i wydłużony dostęp do informacji. Nowy Wydział Promocji i Informacji pełnić ma rolę cenzora i filtratora. To będzie raczej "wydział kontroli informacji":

"Do zadań i obowiązków dyrektorów wydziałów należy (..)
34) współpraca wydziałów urzędu z Wydziałem Promocji i lnformacji w kontaktach z mediami. Opracowywanie przez wydziały merytoryczne propozycji treści odpowiedzi. Przekazywanie ich do mediów za pośrednictwem Wydziału Promocji i lnformacji lub przez pracowników, dyrektorów wydziałów, po wcześniejszej konsultacji z bezpośrednim przełożonym".

- nie wiadomo, kto będzie dyrektorem tego "wydziału kontroli informacji" ani kiedy będzie konkurs. Na razie jest p.o. dyrektora. Wiadomo tylko, że CV-ki ludzi z PO krążą po urzędzie. A może awans wewnętrzny kogoś szczególnie lojalnego? Na te pytania jednak nie znajdujemy odpowiedzi w urzędowej informacji "do ludu". No cóż, nie pozostaje nam nic innego jak... dać się zaskoczyć :)

- nowy wydział to kolejny "schodek" do pokonania w kontakcie np. szkół z prezydentem. Kontakt z prezydentem na dotychczasowym etapie jest bardzo znikomy, na co narzekają wszyscy. Czy nowy wydział ma wpłynąć na usprawnienie działania? Wątpliwe:

"Wydział Promocji i Informacji pośredniczy w przekazywaniu spraw kierowanych z jednostek organizacyjnych miasta do prezydenta".

- obsługa Rady Miasta pozostaje w Wydziale Organizacyjnym (w nim funkcjonuje wcześniej niezależne Biuro Rady Miasta, wcielone przy Piątej czy tam Siódmej Zmianie), ale już koordynacja działań Rady z Prezydentem przechodzi do "wydziału kontroli informacji". Czy jak informacja przejdzie przez 2 wydziały, to będzie jakoś lepiej i szybciej?
Było tak:

Teraz komunikacyjna "ścieżka zdrowia" wygląda tak:

"2. Interpelacje i wnioski radnych Wydział Organizacyjny przekazuje poprzez Wydział Promocji i Informacji zastępcom prezydenta, sekretarzowi i skarbnikowi, którzy kierują je do właściwych wydziałów.

3. Opinie i wnioski komisji rady Wydział Organizacyjny przekazuje poprzez Wydział Promocji i Informacji prezydentowi, zastępcom prezydenta, sekretarzowi i skarbnikowi, którzy kierują je do właściwych wydziałów".

- nowy Regulamin "usprawnia" pracę i "eliminuje" biurokrację poprzez... podwajanie liczby dokumentów. Ciekawa jestem, co się stanie z tymi papierami przy dziesiątej zmianie Regulaminu Organizacyjnego i kolejnym frywolnym przekształceniu, wcieleniu, zmienieniu zakresu zadań lub zlikwidowaniu Wydziału Promocji i Informacji...

"7. Odpowiedź załatwiającą interpelację i wniosek przesyła się radnemu, a w odpisie dla Wydziału Organizacyjnego oraz Wydziału Promocji i Informacji.
8. Odpowiedź na wniosek lub opinię komisji rady przesyła się tej komisji za pośrednictwem Wydziału Organizacyjnego, a w odpisie wydziałowi promocji i Informacji."

- co zabawne, nowy wydział ma w zadaniach: "realizacja projektów graficznych na potrzeby promocji URZĘDU". A to ciekawe! Promocja urzędu? To jakaś samorządowa innowacja! W zadaniach własnych gminy, tj. w art. 7 ustawy o samorządzie gminnym, jest... promocja GMINY, a nie urzędu. Urząd nie ma siebie promować, ale gminę - czyli nas i miasto :)

Podejrzewam, skąd to mogło się wziąć. Wielokrotnie zwracałam uwagę, że urząd i urzędnicy nie są od promowania osoby prezydenta. A tymczasem to oni prowadzą jego profil na facebooku, byłe Biuro Prasowe obsługiwało osobę prezydenta, a nie wydarzenia i sprawy w mieście. Biura Prasowego brakowało na spotkaniach dotyczących konsultacji, budżetu obywatelskiego itp. W określonych ustawą zadaniach gminy nie ma promocji osoby prezydenta czy kreowania wizerunku prezydenta. Prezydent jest robotnikiem Miasta i Mieszkańców, zarządcą naszego majątku, a nie celebrytą. Nie ma zaszczycać, tylko zarządzać. Być może więc przy okazji tego Regulaminu wzięto sobie do serca moje słowa o promocji prezydenta, ale wyszło jak wyszło - i mamy promocję urzędu.

Marzenia...

A ja bym tak sobie marzyła, żeby kolejna zmiana Regulaminu Organizacyjnego służyła nie kontroli i budowaniu zasieków przed pracownikami, dyrektorami, radnymi i mediami, tylko podejmowała wyzwania rozwojowe dla Miasta. Aby na przykład ustalała zasady międzywydziałowej współpracy w zakresie rewitalizacji, bo jak stanowi ustawa, rewitalizacja to ZINTEGROWANE działania, prowadzone w sposób KOMPLEKSOWY. Co oznacza, że każde "coś", co jest planowane na terenie obszaru rewitalizacji - budowa, remont, mecz, koncert, konkurs, droga, nasadzenia itp. itd. - powinny być wspólnie pomyślane, być spójną częscią procesu i prowadzone SYSTEMOWO. Ale cóż, system organizacyjny Urzędu skupia się na razie na kontroli i budowaniu muru. Powodzenia!

Alina Czyżewska

All Posts
×

Almost done…

We just sent you an email. Please click the link in the email to confirm your subscription!

OKSubscriptions powered by Strikingly